Szparagi & spółka

Wiosna w pełni a z nią wiele smaków rozpoczyna swoją drogę do dojrzałości. Jednym z nich jest niezapomniany smak szparagów. Ten przysmak zasługuje w pełni na nasz szacunek. W czerwcu przypada szczytowy moment zbiorów tego niepowtarzalnego pędu. Tej nazwy nie użyłem bez przyczyny. Początki kariery szparagów datuje się już na ponad 4 tyś. lat temu. W starożytności Rzymianie uchodzili za największych entuzjastów tego pędu, jednak sama nazwa pochodzi od greckiego słowa asparagus, co znaczy młody pęd. Do Polski szparagi dotarły dosyć późno, bo dopiero w VIII w., lecz ich uprawa na większą skalę rozpoczęła się dopiero w XIX w.
Szparagi występują w trzech kolorach: białym, zielonym i fioletowym. Ten ostatni z uwagi na bardzo trudną uprawę występuje w handlu niezwykle rzadko. Kolor zielony szparagi zawdzięczają dużemu nasłonecznieniu miejsca uprawy, białe są hodowane w specjalnych kopcach, gdzie nie widzą światła.
Szparagi bardzo dobrze sprawdzają się w kuchni jako dodatek do sałatek, w postaci zakąski lub w towarzystwie szynki, boczku, jajek i masła. Dodam tylko że zielone szparagi z uwagi na szlachetniejszy smak i delikatność można jeść na surowo.
Najbardziej klasyczną potrawą są szparagi z sosem holenderskim. Ten prosty sposób jest niebywale smaczny i dostarcza nam najwięcej przyjemności podczas degustacji. Smak klarowanego masła chrupkość szparaga w połączeniu z puszystością żółtek to kwintesencja tej wiosennej potrawy.

Szparagów w sosie holenderskim z parmezanem można spróbować w Restauracji Salwator Park.

Krzysztof Giel
szef kuchni Restauracji Salwator Park

www.salwatorpark.pl/restauracja
www.facebook.com/restauracjamikolow
plus.google.com/+RestauracjaSalwatorParkMikolow

One thought on “Szparagi & spółka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *